Dane urodzeniowe i wiek
Bezpieczeństwo i podejście
Zacznij od pytania, czym w ogóle jest ta diagnoza. To opis trudności, z którymi dziecko się mierzy — a nie orzeczenie o tym, kim jest. Ta diagnoza wskazuje tylko odstępstwo od normy.
Dlatego mówię jasno: Twoje dziecko nie jest wadliwe. Diagnoza bywa potrzebna, bo otwiera drzwi do wsparcia — w szkole i poza nią. Ale nie jest opisem całego człowieka i łatwo zamienia się w soczewkę, przez którą zaczynasz czytać każde jego zachowanie.
Ten dokument nie diagnozuje, nie leczy i niczego nie podważa — nie zastępuje też specjalisty. Robi co innego: pokazuje, jak Twoje dziecko z natury funkcjonuje.
Jest jeszcze jedna warstwa, o której rzadko się mówi, a która w praktyce zmienia najwięcej. Mechaniki dziecka nie da się przestawić, bo jest wrodzona. Ale to, jak ciężko jest ją nieść, zależy od stanu emocjonalnego w domu.
I rzecz, której nikt rodzicowi nie mówi: dziecko najbardziej reaguje na stan rodziców, dlatego warto zacząć od siebie.